5 domowych sposobów, które pomogą Twojemu dziecku pokochać angielski

Nie trzeba robić lekcji przy kuchennym stole ani wydawać fortuny na aplikacje. Angielski może być częścią codzienności, tak naturalnie, jak mleko do płatków i pytanie „jak było w przedszkolu?”.

Dzieci uczą się najszybciej, gdy czują, że coś jest zabawą, a nie obowiązkiem. A my, dorośli, możemy im w tym pomóc, nie jako nauczyciele, ale jako towarzysze przygody językowej.

1. Angielskie bajki
Spróbuj włączyć Puffin Rock, Little Bear albo Sarah & Duck. Te krótkie bajki mają prosty język, dużo powtórzeń i są pełne humoru. Oglądanie (z Tobą obok!) to okazja, by wspólnie się pośmiać, powtórzyć słówko i złapać pierwsze brzmienie języka.

2. Naklejki z napisami na szafkach i drzwiach
Małe, samoprzylepne etykiety z napisami „door”, „window”, „fridge” mogą działać cuda. To taki domowy mikrosystem zanurzenia w języku, dziecko widzi te słowa codziennie, kojarzy je z ruchem i przestrzenią, a mózg zapamiętuje mimochodem.

3. Piosenki do tańca i skakania
Muzyka to magia, zwłaszcza ta, przy której można tańczyć jak żabka albo tupać jak słoń. W Shamrock uwielbiamy piosenki typu “Head, Shoulders, Knees and Toes” albo “If You’re Happy and You Know It”. Włącz je w domu, niech dzieci uczą się języka całym ciałem.

4. „Słówko dnia” przy kolacji
To może być mały rytuał: jedno angielskie słówko dziennie. Przy kolacji wszyscy je powtarzają, wymyślają z nim zdanie albo opowiadają historię. Dzieci czują, że język jest częścią codzienności, a nie zadaniem domowym. A Ty uczysz się razem z nimi.

5. Zabawy w sklep, lekarza, kuchnię – w j. angielskim!
„Hello, can I help you?”, „What would you like?”, „I feel sick!” te scenki to ulubione fragmenty naszych zajęć w Shamrock. Możesz je przenieść do domu. Kilka pluszaków, kartka jako kasa fiskalna i… już jesteście w Londynie albo Nowym Jorku robiąc tam zakupy.

W Shamrock w Łodzi uczymy angielskiego w sposób, który dzieci rozumieją i lubią. Nie każemy im tylko siedzieć w ławkach, pozwalamy im się bawić, tworzyć i wyrażać siebie. A Ty możesz im towarzyszyć także w domu, z uśmiechem, bez presji, po swojemu.

Bo angielski to nie przedmiot. To narzędzie do odkrywania świata.

Facebook
WhatsApp
Email